26CZKiedyś.
Kiedyś.
Wszystko.
Było.
Proste.
Proste.
Wyrywam kolejną, pustą kartkę z dziennika. Chcę, nie… Muszę zapomnieć o szczęśliwych latach w tym domu…
Na samą myśl czuję cisnące się do oczu łzy żalu. I gniew…
Jak mogłaś mi to zrobić? Jak mogłaś nas zdradzić…?
Jak mogłaś mi to zrobić? Jak mogłaś nas zdradzić…?
Idę… Z dala od tego domu i śmierci…
Nadal mam przed oczami twoją uśmiechniętą twarz i tamtą noc…
Nadal mam przed oczami twoją uśmiechniętą twarz i tamtą noc…
Znajdę cię, zanim TO mnie zniszczy…
Znajdę was oboje…
Znajdę was oboje…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz